Morska przygoda

Posted by | No Tags | Blog PL · Porady | Brak komentarzy do Morska przygoda

 Od momentu gdy miałem 11 miesięcy udaje mi się żeglować w miarę regularnie 😉 liczba rejsów, które organizuję sprawia, że pływa ze mną wiele osób, których morze jeszcze nie widziało. W związku z tym zawsze pojawiają się podobne pytania, na które tym wpisem chciałbym odpowiedzieć.

 

 

Jak wygląda życie na jachcie?

 

 Na początek musisz wiedzieć, że klasyczny rejs na jachcie żaglowym różni się  n i e c o  od przeciętnych wakacji w hotelu. Wchodząc na pokład stajesz się częścią załogi, a ta ma pewne obowiązki i podzielona jest na 3 tzw. „wachty” czyli inaczej zespoły/zmiany odpowiedzialne za określone zadania. Pierwszym z zadań każdej grupy jest pełnienie wachty nawigacyjnej co parę godzin podczas żeglowania. Polega ona na pilnowaniu kursu, którym płyniemy, wypatrywaniu niebezpieczeństw, takich jak potencjalne przeszkody czy inne jednostki pływające w pobliżu, oraz regularnym uzupełnianiu dziennika pokładowego. Czasem jest zimno i ciemno, i marzysz aby wrócić pod pokład do ciepłego łóżka. Innym razem mamy piękną słoneczną pogodę i delfiny wesoło skaczące przed dziobem, albo nocne żeglowanie pod niebem pełnym gwiazd. Płynąc na rejs możesz być pewien, że niektórych z tych atrakcji doświadczysz na własnej skórze, a może nawet wszystkich po kolei.

 

 

 Drugim i już ostatnim obowiązkiem jest pełnienie co 3. dzień wachty kambuzowej (kambuz to pokładowa kuchnia). Analogicznie do podziału wacht nawigacyjnych, każdego dnia inny zespół odpowiada za przyrządzenie posiłków dla całej załogi i dba o porządek w kuchni. To znaczy, że od Twojej wachty zależy, co w danym dniu zje załoga 🙂 Czasami zdarza się, że wachty konkurują w kulinarnej kreatywności. Na początku rejsu zazwyczaj nieśmiało serwowane są proste dania, jednak każda następna wachta stara się przebić wrażenia po poprzedniej…i tak w drugiej połowie tygodnia pojawiały się już nawet placki po węgiersku czy pieczone warzywa nadziewane farszem. Oczywiście możesz popłynąć w rejs, na którym zatrudnione są dodatkowe osoby, które wykonają za Ciebie wszystkie obowiązki, jednak wspólne zadania i praca w zespołach na jachcie to najlepszy sposób na prawdziwą integrację, dzięki której rejs jest jeszcze bardziej niezapomniany.

 

 

Co spakować na rejs?

 

 Lista rzeczy będzie się różniła w zależności od miejsca, w które się wybierasz, ale jest kilka punktów, które bez względu na kierunek muszą się znaleźć w Twojej torbie:

  • Ubezpieczenie – na terenie UE działa NFZ, jednak aby w razie potrzeby skorzystania z pomocy medycznej uniknąć problemów za granicą, przed wyjazdem należy wyrobić sobie kartę EKUZ (instrukcje znajdziesz tutaj).
  • Nieprzemakalne ciuchy – nawet jadąc tam gdzie deszczu nie ma prawa być (co życie może szybko zweryfikować) solidnie mogą Ciebie zmoczyć fale rozbijające się o burty jachtu.
  • Ciepłe ciuchy – na wodzie jest zawsze chłodniej niż na lądzie. Pamiętaj o tym nawet gdy wybierasz się do Chorwacji czy Grecji – i zabierz bluzę czy windstoper.
  • Obuwie sportowe – na pokładzie i kei znajduje się mnóstwo wystających elementów, które czyhają aby znaleźć się na drodze Twojego małego palca. A jak wiadomo ten jest po to, aby się w niego uderzyć… Dodatkowo w butach masz znacznie lepszą przyczepność (zwłaszcza kiedy pokład jest wilgotny), a to jest bardzo ważna kwestia bezpieczeństwa, przede wszystkim podczas wszelkich manewrów. Płynąc na Bałtyk lub inne zafalowane, niezbyt ciepłe morze Twoim podstawowym obuwiem będą kalosze. Szpilki i ciężkie buty z twardą, brudzącą podeszwą nie są akceptowane na pokładzie ponieważ mogą go łatwo zniszczyć.
  • Strój kąpielowy – być na jachcie i nie wskoczyć z niego do wody to grzech. Polecam również zaopatrzyć się w maskę z fajką i ewentualnie płetwy. Zanurzając głowę pod wodę przenosimy się w zupełnie inny świat.
  • Krem z filtrem UV – na wodzie słońce opala duuużo mocniej, ponieważ odbijając się od wody atakuje Cię ze wszystkich stron. W pochmurny i chłodny dzień również trzeba pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej.
  • Okulary przeciwsłoneczne (najlepiej z polaryzacją) – poprawiają komfort patrzenia na wodę, a często także kolory, szczególnie gdy patrzysz pod słońce.
  • Śpiwór, poduszka – czarterując jacht co raz częściej w standardzie jest kompletne wyposażenie hotelowe (pościel, poduszki, koce, ręczniki). Upewnij się przed wyjazdem, że tak jest z łódką, na którą się wybierasz. W przeciwnym razie pamiętaj o zabraniu własnego przykrycia.
  • Miękka torba – będzie znacznie praktyczniejsza na pokładzie, bo po rozpakowaniu możesz ją zwinąć i położyć na dnie szafy. Twarde walizki zabierają dużo miejsca, a to w Twojej kabinie jest ograniczone 😉

 

A co jeżeli będę miał chorobę morską?

 

Jest mały ułamek ludzi, którzy w ogóle nie odczuwają skutków związanych z bujaniem. Jeżeli nie jesteś wśród nich to na 99% i tak się przyzwyczaisz do kołysania. Prawie wszyscy żeglarze, których znam mieli chorobę morską. Na rejsach, w których brałem udział często byłem tym, który cierpiał najbardziej. Zaciskałem zęby, wychodziłem na wachtę i po paru godzinach było już w porządku. Przyzwyczajenie się do bujania to jedna sprawa, a odpowiednie zachowanie to druga. Jeżeli zaczynasz czuć lekką zmianę samopoczucia to:

  • wyjdź spod pokładu, jeżeli siedzisz w kabinie;
  • spójrz na horyzont, przestań czytać książkę czy patrzeć w telefon;
  • zajmij się czymś – najlepiej działa chwycenie za ster i skupienie swojej uwagi na prowadzeniu jachtu;
  • połóż się – gdy leżysz bujanie często jest nawet przyjemne, a przespanie choroby morskiej to jeden z najlepszych leków.

 

 

 Żeglowanie przynosi bardzo dużo radości i jeszcze więcej niezapomnianych chwil. Bywa także ciężko i myślisz sobie „Co ja tutaj robię!?”, ale w ostatecznym rozrachunku wszyscy wspominają rejs z uśmiechem na twarzy. Morska przygoda to coś, co trzeba przeżyć na własnej skórze. Jeżeli masz wątpliwości to po prostu zaryzykuj i popłyń. Jedno jest pewne, ten wyjazd zapamiętasz do końca życia.

 

 


Zapraszam również na INSTAGRAM ZWIATREMPS

 

Odwiedzając FANPAGE „Z WIATREM PRZEZ ŚWIAT” znajdziesz aktualności odnośnie rejsów i szkoleń, które organizuję,

a w zakładce DZIŚ I JUTRO dokładny ich opis.


No Comments

Leave a comment